Niedziela upłynęła mi na nauce. Postanowiłam nauczyć się nowej techniki plecenia i wyszło coś takiego:
I nie wiem czy warto, bo przychodzi dużo koralików więc nie jest tanio a i pracochłonne to cudeńko (chociaż może to kwestia wprawy).
Muszę przyznać, że kilka takich bransoletek w żywych kolorkach na opalonym nadgarstku wyglądało by świetnie.
Jak myślicie, warto?
Warto. Nie lubię tego koloru, ale wygląda obłędnie ;)
OdpowiedzUsuńJak się zorientuję w finansach, to może zamówię, ale niebieską ;)
OdpowiedzUsuńOk. Jak tylko dotrą koraliki i zrobię zaległe zlecenie zaraz wysyłam do Ciebie a z kasą umówimy się jak ostatnio, czyli po wypłacie co?:)
UsuńOki. Błękity, szafiry, coś w tym stylu, poproszę. D Z I Ę K I ! ! !
UsuńW turkusie taką poproszę. Za kasę oczywiście. :) Boska!
OdpowiedzUsuńChociaż różowa by mi sie przydala. I weź tu sie zdecyduj ;) To może dwie? Nie spieszy mi sie, ale miej mnie na uwadze, bo jednak zamawiam dwie. :) znaczy w obu kolorach. :)
OdpowiedzUsuńW wolnych chwilach będę plotła dla Ciebie a odbiór rozumiem osobisty?:)
UsuńI to mi sie podoba. :)
UsuńDzięki:)
OdpowiedzUsuńOd razu, jak weszłam i zobaczyłam fotkę, to skojarzyło mi się ze świeżymi malinami :D
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba :D