Wiem, wiem... zarósł chwastami ten mój koralikowy interes, ale co poradzić na to, że sezon urlopowy w pełni i przed komputerem siadam tylko wtedy, kiedy muszę. Nie znaczy to, że nic nie robiłam. Stworzyłam kilka bransoletek na potrzeby własne i kilka na zamówienie koleżanek.
Dziś chciałabym wam pokazać naszyjnik, który zrobiłam z dużych nieregularnych turkusów (wasz ulubiony kolor:)) i sznurka.
Kamienie są syntetyczne.
Cena: 17 zł. + koszt wysyłki.
Przepraszam za jakość zdjęć. Muszę się na nowo wprawić:)